Zespół radiowy – wizyta w Spacecomm.cloud (15-01-2022)

Wyobraźcie sobie, wycieczkę na w przestrzeń kosmiczną. Macie ze sobą telefon komórkowy zabrany przez roztargnienie z Ziemi i próbujecie w naiwności swojej wysłać SMS do przyjaciół. Czy to może się udać? Czy to możliwe, aby ktoś was usłyszał z Ziemi? Telefon to urządzenie o mocy około 0.8W i z taką właśnie mocą nadawała sygnał japońska sonda kosmiczna, którą kilkuosobowemu zespołowi, w którego składzie był Michał udało się odebrać i zdekodować sygnał – uwaga, z dystansu 2,71 miliona kilometrów! Tu opisana jest cała historia ze szczegółami: https://www.spacecomm.cloud/case-study/artsat-2-and-shinen2-probes,1 . Michał jako, że jest fanem odbioru sygnałów radiowych z dużych odległości, na zatrzymał się na tym dystansie, lecz skierował swoje anteny dalej, w stronę Marsa, gdzie z powodzeniem odebrał sygnał z chińskiej sondy Tianwen-1, która w momencie nasłuchu znajdowała się w odległości 222 milionów kilometrów od jego stacji! Tu widać zarejestrowany sygnał: https://twitter.com/LEO_GSaaS/status/1366879466501386249?s=20

Osoba, która jest w stanie czegoś takiego dokonać 🙂 zaprosiła nas na „Kosmiczne Warsztaty w SpaceComm.Cloud” – to unikalne dla nas doświadczenie poznać działanie segmentu naziemnego „od wewnątrz”, porozmawiać o wyzwaniach radiowych i technicznych. I tak w sobotę 15 stycznia część naszego zespołu od łączności radiowej miała przyjemność spotkać się z Michałem Zawadą, który hobbystycznie nasłuchuje sygnałów odległych sond kosmicznych przemierzającymi układ słoneczny m.in. w ramach programów Deep Space Network NASA oraz jest właścicielem firmy Spacecomm.Cloud, która zajmuje się profesjonalnie łącznością satelitarną. Stąd powyższy przykład z Marsem nie jest przypadkowy – Michał jest jedyną znaną nam osobą w Polsce, która odbierała sygnały nadawane przez sondę misji marsjańskiej.

Z naszej strony w spotkaniu uczestniczyli: Ignacy Nowakowski, Tymoteusz Pardej i Kalina Jackiewicz.

Michał jest niezwykle otwartą i pozytywnie nastawioną osobą. Ugościł nas w swoim laboratorium, gdzie mieliśmy okazję chłonąć wiedzę i porady przez okrągłe dwie godziny. Gdyby nie Oliwier, który koniecznie chciał wyjść na spacer, to męczylibyśmy Michała znacznie dłużej. Oliwier to sympatyczny psiak, znający swoje prawa i jak się okazało, ma wmontowany dokładny zegar biologiczny o atomowej dokładności 🙂

Nasz zespół w laboratorium Spacecomm.cloud. W pierwszym planie specjalistyczny rotor X-Y, a w tle „małe prywatne centrum dowodzenia”

W trakcie spotkania wyjaśniło się nam wiele nurtujących nas tematów związanych z separacją sygnałów, sekwencjami przełączania urządzeń aktywnych przy pracy half-duplex i montażu anten. Michał udzielił nam bezcennych rad i pomysłów jak wykonać montaż rotora. Nie zdążyliśmy dopytać o wszystko tym razem, np. Ignacy nie zdążył skonsultować swoich wyliczeń związanych z obliczaniem siły sygnału tzw. „link budget”. Mamy nadzieję, że uda się to wykonać już zdalnie.

Tutaj warto dodać, że wiedza związana z obliczaniem tych mocy wykracza zupełnie poza zakres wiedzy zdobywanej na poziomie licealnym. Jest tam dużo zaawansowanej matematyki i wymagana jest duża sumienność. Wstępne wykłady na ten temat dla zespołu robił w grudniu Kuba Jackiewicz (absolwent naszej szkoły IB Raszyńska, a teraz student Wydziału Aerospace Engineering w TUDelft).

Na zakończenie otrzymaliśmy niezwykle atrakcyjną propozycję skorzystania ze stacji naziemnej Spacecomm.cloud jako zapasowej stacji łączności z naszym przyszłym satelitą Mr Fahrenheit. To niezwykle cenna dla nas oferta. Podnosi szansę powodzenia misji i zdecydowanie zmniejsza ryzyko związane z tą częścią naszej infrastruktury. Gdyby coś nawaliło w naszej szkolnej stacji łączności, to zawsze będziemy mogli liczyć, że jest ktoś, kto może skontaktować się z panem Fahrenheitem. Dziękujemy i do usłyszenia!

Zespół MrF.

Leave a Reply